Influencerzy AI podbijają internet. Czy wirtualne postacie zastąpią ludzkich twórców?

Rynek influencer marketingu rośnie, a wraz z nim możliwości sztucznej inteligencji.
Influencer marketing w ostatnich latach stał się jednym z istotnych elementów strategii komunikacyjnych marek. Współprace z twórcami internetowymi przestały ograniczać się do pojedynczych publikacji sponsorowanych, a coraz częściej obejmują długofalowe partnerstwa, kampanie wizerunkowe i działania sprzedażowe. Marki wykorzystują potencjał influencerów, aby docierać do określonych grup odbiorców oraz budować świadomość i widoczność brandu. Skalę tego zjawiska pokazują dane Statista. Globalna wartość rynku influencer marketingu wzrosła z około 9,7 mld dolarów w 2020 roku do 24 mld dolarów w 2024 roku. (źródło: Statista).
Na rozwój branży wpływają między innymi rosnąca popularność krótkich materiałów wideo oraz nieustannie zmieniające się nawyki użytkowników mediów społecznościowych. Nie da się ukryć, że coraz większe znaczenie ma również sztuczna inteligencja, która umożliwia automatyzację części procesów kreatywnych i tworzenie nowych form komunikacji z odbiorcami.
Nie bez znaczenia pozostaje stosunek internautów do samej technologii. Jak wynika z raportu Insightland „GenZ reSearch”, opracowanego na podstawie odpowiedzi ponad 500 przedstawicieli pokolenia Z, rekomendacjom sztucznej inteligencji ufa 52% respondentów. W zestawieniu wiarygodnych źródeł informacji AI zajmuje drugie miejsce, ustępując rodzinie i znajomym. Dla porównania rekomendacjom influencerów ufa 11% badanych w kontekście porównywanym w raporcie. (żródło: Insightland, GenZ reSearch Report).
Rynek AI influencerów. Miliony obserwujących i miliardy dolarów w prognozach
Wirtualni influencerzy to cyfrowe postacie funkcjonujące w mediach społecznościowych podobnie jak tradycyjni twórcy internetowi. Publikują zdjęcia i filmy, prezentują produkty, uczestniczą w kampaniach reklamowych, a przede wszystkim budują własną tożsamość. Mogą być tworzeni przy wykorzystaniu grafiki komputerowej, technologii CGI i animacji, a coraz częściej również generatywnej AI.
Rynek wirtualnych influencerów rozwija się bardzo dynamicznie. Według raportu Research and Markets — Virtual Influencers Market, Global Report jego wartość ma wzrosnąć z 11,24 mld dolarów w 2025 roku do 15,94 mld dolarów w 2026 roku. Prognozowane tempo wzrostu wynosi 41,8% rocznie. Tak wysoka dynamika wskazuje na rosnące zainteresowanie cyfrowymi postaciami ze strony zarówno klientów jak i agencji reklamowych. Rozwój technologii pozwala coraz łatwiej projektować realistyczne wizerunki, generować materiały w różnych sceneriach i przygotowywać wiele wariantów kampanii bez konieczności organizowania tradycyjnej sesji zdjęciowej za każdym razem.
Od mody po technologię. Czym zajmują się wirtualni influencerzy?
Wirtualni influencerzy działają przede wszystkim na Instagramie, TikToku i YouTubie, gdzie publikują treści lifestyle’owe, modowe, rozrywkowe i reklamowe. Ich profile często przypominają konta prawdziwych osób: mają określony styl, zainteresowania, osobowość, a nawet fikcyjną historię życia.
Jedną z najbardziej rozpoznawalnych cyfrowych postaci jest Lil Miquela, która zdobyła popularność dzięki połączeniu świata mody, muzyki i kultury internetowej. Współpracowała między innymi z Pradą, Calvinem Kleinem i Samsungiem. Jej działalność pokazała, że wirtualna postać może stać się rozpoznawalnym elementem komunikacji dużych marek, a nie tylko technologiczną ciekawostką.
AI influencerzy w kampaniach. Dostępność przez całą dobę i pełna kontrola nad wizerunkiem
Wirtualni twórcy szczególnie dobrze sprawdzają się w kampaniach, w których kluczową rolę odgrywa obraz: modzie, kosmetykach, produktach lifestyle’owych czy reklamie opartej na wykreowanym świecie wizualnym. Umożliwiają tworzenie materiałów bez ograniczeń związanych z fizyczną obecnością modela, a także szybkie przygotowywanie kolejnych wersji kreacji. Ich aktywność może być planowana z myślą o różnych rynkach i strefach czasowych, a komunikacja może być wspierana przez systemy AI dostępne przez całą dobę. Nie oznacza to jednak, że każda wirtualna postać samodzielnie odpowiada na wiadomości czy prowadzi profil bez udziału człowieka.
Jak zauważa Jakub Muszkiet, prezes zarządu agencji reklamowej i marketingowej ZW Agency oraz członek By The People Group:
„Sztuczna inteligencja w marketingu przestała być eksperymentem. To już narzędzie pracy, a nie temat na konferencje. Nie zastępuje kreatywności, ale wymaga od twórców i marketerów nowych kompetencji na granicy technologii i rozumienia ludzkiej psychologii”.
Ekspert zwraca również uwagę na różnice między możliwościami wirtualnych postaci a tradycyjnych twórców:
„Wirtualni twórcy mają swoje miejsce. Świetnie działają w projektach mocno wizualnych i wszędzie tam, gdzie potrzebna jest dostępność 24/7. Bez przerw, bez ograniczeń czasowych, bez ryzyka wizerunkowego. Natomiast tradycyjni influencerzy pozostają liderami, jeśli chodzi o budowanie zaufania, empatyzowanie ze społecznością czy poruszanie życiowych tematów wymagających typowo ludzkiego doświadczenia”.
Przyszłość influencer marketingu, czyli współpraca zamiast zastępowania
Najbardziej prawdopodobny scenariusz rozwoju influencer marketingu zakłada współistnienie obu modeli; twórców oraz wirtualnych influencerów, którzy nie tyle będą ze sobą konkurować, ile wzajemnie uzupełniać swoje możliwości. Wirtualni influencerzy będą wspierać marki tam, gdzie technologia zapewnia przewagę produkcyjną i kreatywną, a ludzcy twórcy pozostaną ważni w komunikacji opartej na zaufaniu i rzeczywistych doświadczeniach. Przyszłość branży nie musi polegać na wyborze między człowiekiem a maszyną. Może polegać na umiejętnym łączeniu ich możliwości, tak aby technologia zwiększała efektywność działań, ale nie odbierała komunikacji tego, co sprawia, że odbiorcy chcą jej słuchać: wiarygodności, emocji i poczucia kontaktu z drugim człowiekiem.
Rozwój technologii nie musi oznaczać ograniczenia roli człowieka w branży. Może wręcz stworzyć nowe możliwości współpracy, w której sztuczna inteligencja i wirtualne postacie będą wspierać twórców w przygotowywaniu treści i rozwijaniu kreatywnych koncepcji. W takim modelu technologia stanie się narzędziem zwiększającym efektywność i poszerzającym możliwości działania, a nie bezpośrednim zastępstwem dla ludzkiej kreatywności. Przyszłość influencer marketingu nie musi więc opierać się na wyborze między człowiekiem a maszyną. Ostatecznie o skuteczności komunikacji nadal będzie decydować nie tylko atrakcyjna forma przekazu, ale przede wszystkim to, czy potrafi on wzbudzić zainteresowanie. Technologia może ułatwiać dotarcie do odbiorców, jednak to wiarygodność i poczucie relacji pozostaną jednymi z najważniejszych elementów skutecznego influencer marketingu.









